Blond to chyba najtrudniejszy do uzyskania kolor włosów.. oczywiście ładny odcień.
Wymarzony czarny, czekoladowy czy nawet rudy kolor włosów uzyskamy po jednej, max 3 koloryzacjach.
Z blondem niestety jest o wiele trudniej. Nie wiedziałam, jak jest to trudne dopóki sama się nie przekonałam. Moje naturalne włosy od urodzenia kilka razy same się zmieniały, od czarnych, do bardzo jasnego blondu, aż w końcu zatrzymało się na ... średnim brązie?
2 lata temu pierwszy raz zmieniłam swój kolor włosów, na troszeczke ciemniejszy - szamponetką. Po krótkim czasie użyłam farby,ciemniejszej, która wyszła dużo ciemniejsza niż powinna. Jednak spodobało mi się to.
po jakimś czasie wyglądałam już tak :
Jednak po kilku miesiacach przestał mi się podobać ten kolor i postanowiłam rozjaśnić włosy.
Najpierw farbowałam sama:
Jedank nie przyniosło to zbyt dużych rezultatów.
Po pierwszej dekoloryzacji z farbowaniem u fryzjera :
I zamiast zbliżać się do blondu, zostałam ruda.. Więc po ok.3 mies. i rozjaśnilam je ponownie.
Nie rozjaśniło mi to jakoś mocno włosów, ale nie były już przynajmniej rude.
Po kilu miesiącach poszłam na kolejną (ostatnią) dekoloryzacje...
Rozjaśniłam włosy, ale były one żółte, może nie tak jak na zdjęciu, bo flesz także zrobił swoje, ale nadal nie był to ten kolor który chciałam. Na jakiejś stronie w dowiedziałam się o szamponie z Joanny który niweluje żółty odcień włosów. I to było to!
Jednak nie jest to jeszcze mój wymarzony kolor, nadal rozjaśniam włosy szamponem z Joanny ale od połowy włosów. Aby wyrównać ich odcień. Dam chwilę odpocząć włosom i spróbuję uzyskać idealny odcień.... nie wiem, może tym razem u fryzjera?
Marzenie
albo



4 komentarze:
Bardzo fajny blog, z pewnością będę odwiedzać. Zapraszam do mnie :3
martynna00.blogspot.com
Cieszę się ;)
podobasz mi sie w kazdych wlosach!:D kazdy kolor Ci pasuje :) ja tez marze o blondzie,ale to jeszcze nie teraz :D
Dziękuję :)
Masz śliczny kolor, na Twoim miejscu bym go nie zmieniała *.*
Prześlij komentarz